środa, 7 sierpnia 2013

od Katherine C.D Tim'a

Spojrzałam z Amand'em na Tim'a. Widziałam w jego oczach ból, skrzywdziłam go,ale nie chciałam tego, to dla jego dobra.
-Nie-odparł oschle Amand
-A to czemu, dowiedziałeś się wszystkiego co chciałeś-powiedziałam
-Jeszcze jeden test na sprawdzenie ,czy na pewno go nie kochasz-dodał
Spojrzałam na niego przerażona wiedziałam o co mu chodzi.
Zaciągnął mnie w kąt pokoiku, skąd ja i Tim mieliśmy świetne pole widzenia na siebie.
-Nie,nie mogę na to patrzeć-powiedziałam
Wyszłam stamtąd ,ale Amand zamiast znów zaciągnąć mnie tam, to zaciągnął do pokoju obserwacji.
Była tam szybka ,która pozwala mi widzieć co się dzieje z Tim'em w pokoju, ale on nie mógł mnie zobaczyć.
Stałam tam niepewnie i cała spięta. Po chwili zobaczyłam jak jeden z mężczyzn za Tim'em wyciąga sztylet.
Chciałam się cofnąć,ale Amand zatrzymał mnie i nie chciał puścić.
Gdy wbili Tim'owi sztylet w nogę i to w najbardziej ukrwione miejsce, przeraziłam się.
Amand starał się mnie nie wypuszczać. Mężczyzna chwilę trzymał sztylet w jego nodze, a potem szybko wyciągnął.
-On się wykrwawi-nie wytrzymałam
-To co, przecież nie zależy Ci na nim-powiedział obojętnie.
Wkurzyłam się i w końcu postawiłam mu się.
Rzuciłam się na niego i rzuciłam nim o ścianę.
Uderzył głową i skręcił kark, szybko zginął.
Potem wskoczyłam do pokoju Tim'a i wgryzłam się w szyję trzech mężczyzn. Inni też przyszli na pomoc.
Ale jakoś nie udało im się. Gdy skoczyłam walczyć odwróciłam się do Tim'a i zatamowałam krwawienie.
-Trzeba Cię zabrać do lekaża-powiedziałam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz