środa, 7 sierpnia 2013

od Katherine C.D Tim'a

Wiedziałam co może się stać i nie chciałam drugi ras tego przechodzić, tak jak kiedyś kilka razy.
-Ty go kochasz?-zadał pytanie Amand
Nie odpowiedziałam tylko patrzyłam się na Tim'a. Tak jakbym była nie osiągalna.
-Odpowiedz szefowi- wkurzył się jeden z gości który stał obok mnie.
Chciał mnie uderzyć , ale złapałam go i skręciłam rękę.
-Wycofaj ludzi, chyba,że mają mnie doprowadzić do szału -powiedziałam oschle.
Gdy byłam u nich zmieniałam się nie do poznania, dwie osobowości w jednym ciele.
Jedna dobra, druga zła, ale połączą się gdy oni zniknął, na 100%.
-Czy on coś dla ciebie znaczy?-zapytał ponownie Amand
Spojrzałam na niego z poważną miną.
-Nie-odpowiedziałam stanowczo-Nie kocham go. Nigdy nie kochałam i nie będę.
To była tylko złudność dla niego. Dał się nabrać na to wszystko.
Wiesz przecież ,że jedyną osobą którą kocham to ty-dodałam z wielką powagą i uśmiechem czułości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz