-Normalnie, chodziło o mnie.
Myślisz,że twoje życie to porażka ? Moje jest gorsze. Cała moja rodzina zginęła, przez pewnych ludzi. Moja miłość tak samo! Wszystkich których kochałam odeszli! Prócz mojego brata którego staram się chronić!-wykrzyczałam to wszystko i się rozpłakałam.
Wyskoczyłam szybkim ruchem z tej jaskini na zewnątrz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz