-Jeśli chcesz przychodzić to proszę nie stoję Ci na przeszkodzie-uśmiechnęłam się.
-To fajnie-odpowiedział
Kiwnęłam głową, za chwilę dotarło do mnie co ja robię.
Nie mogę tak się zachowywać, nie mogę.
Spojrzałam na Tim'a, którego przepełniała radość.
To źle ,że daję mu nadzieję, ale jeszcze nie teraz nie mogę mu powiedzieć.
-Ej Kath co jest?-zapytał
-Eeeeee, nic takiego zamyśliłam się-powiedziałam i zrobiłam udawany uśmiech,który jak zwykle świetnie mi wychodził.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz