-O kurcze!-krzyknęłam-Muszę iść do swojej
Ruszyłam do miasta i pod domem przemieniłam się w kotkę.
Zaczęłam drapać do drzwi i miałczeć.
Po chwili drzwi otworzyła Elena.
-Kath!-krzyknęła uradowana i wzięła mnie na ręce.
Zaczęłam mruczeć zadowolona,gdy mnie głaskałam.
Potem cały wieczór spędziłyśmy razem.
Gdy poszła spać siedziałam na oknie i wpatrywałam się w księżyc.
Moje oczy cudnie błyszczały złotem przy jego blasku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz