środa, 25 września 2013

od Tim'a do Katherine

Wróciłem do pana. On jak zwykle mi się użalał, ale nawet go nie słuchałem... Usiadłem przy nim i pozwalałem się głaskać. Cały czas jednak myślałem o czymś innym. Dokładniej o kimś. Nie mogłem zapomnieć o Katherine i o tym wszystkim co się stało. Kiedy mój opiekun zasnął wymknąłem się na parapet, a stamtąd na dach. Usiadłem i patrzyłem w niebo, cały czas myśląc o Katherine...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz